czwartek, 29 listopada 2012

Babeczka

Jak ja kocham słodkości. 

     Dziś post króciutki. A dotyczy babeczek! Przepis znalazłam wędrując po blogach jakiś czas temu. Łatwe i szybkie w wykonaniu. Ja nazywam je popołudniowymi umilaczami ; D, doskonałe do herbaty lub kawy, a zawartość całkowicie dowolna. Ja zdecydowałam się na borówki , ponieważ są to owoce sezonowe, można dodać maliny, jeżyny , jagody itp:)


A tak prezentuje się nasz umilacz:)



 

Słodkiego dnia!

notatka misz masz

Zaniedbałam ostatnio bloga i to bardzo. Nie da się tego ukryć. Ostatnio czuję,że wszystkie moje wpisy powinny nosić nazwę "zmiany". Jak wiadomo są dwie strony medalu : czyli dobre zmiany i złe. Tak to już w życiu jest. Najgorzej kiedy z pozoru dobra zmiana okazuje się złą lub nieprawidłową. Trzeba to zmienić, ale czasami nie ma szybkiego dobrego rozwiązania. Jedną cudowną zmianę mogę przed wami odkryć - od października jestem szczęśliwą narzeczoną!:). Resztę zachowam dla siebie.  Do tego dochodzą studia. Jestem na pierwszym roku zaocznej kosmetologi i powiem wam, że nie jest źle , ale czasami ciężko jest przeskoczyć różnicę między liceum a studiami. Jestem po pierwszym kolokwium z biochemii , z którego jestem bardzo zadowolona .
Nie wiem jak to teraz będzie , ponieważ nie mam aparatu , zdjęcia z telefonu są niewyraźne , może gwiazdor coś zmieni:P . Jeżeli kilka rzeczy wypali to będę miała  co pokazywać na blogu. W czasie wolnym czytam książki. Kocham je! Przeciętna książka wystaczy mi na 2 dni. Ostatnnie ksiązki, które wpadły w moje łapki to : Tam gdzie spadają Anioły- ,,powieść o przeznaczeniu ; zarówno dzieci jak i dla dorosłych" , oraz Córka czarownic. Obie książki są autorstwa Doroty Terakowsiej.
Starczy tego biadolenia.
Idę oglądać ,,,Kuchenne rewolucje".
Życzę Wam miłego i spokojnego wieczoru:)