Mając jeszcze chwilkę wolnego czasu dzisiaj, dodaję zapowiadane w ostatnim poście kosmetyki z firmy Oriflame:)
Paczuszka wuglądała następująco:)
 |
| zawartość torebeczki:) |
A oto , co w niej mieszkało:) :

Gąbka do twarzy Pure Nature (jeszcze nie próbowałam, więc niewiele mogę o niej powiedzieć:))

Pure Nature Organic Acai Berry & Pomegranate Smoothing Lip Balm. Wygładzający balsam do ust z
organicznymi ekstraktami z jagód acai i granatu. Mam go 1 dzień i muszę wam powiedzieć , że jest świetny:) doskonale chroni przy mrozie jaki mamy ostatnimi czasy , czyli ok -10 - -15.Na długi czas nawilża nasze usta i nie ,,zjada się" , a jest taki przepyszny , że mogłabym cały czas się nim smarować i go zjeść:P [ to taka mini recenzja po 1 dniu użytowania:)] .<tutaj możecie zobaczyć móją chorą plytkę:<>.

Następnie Tender Care Chocolate.Czekoladowy krem uniwersalny. Jeżeli ktoś kocha czekoladę (czyli ja:)) to jest dla niego tzw. must have. I to tyle więcej jak potestuję dłużej:)
 |
| Aby pomóc moim pazurkom , zaopatrzyłam się w 1.Oriflame Beauty Nail Shield-ochronna emalia do paznokci(wzmacnia paznokcie w trzy dni).2 Olejek stymulujący wzrost paznokci Oriflame Beauty(przyspiesza wzrost już po 3 dniach).Zobaczymy jak się sprawdzą:) |

2x mydełko Nature Secrets z energetyzującą miętą i maliną , które grzecznie czekają na rozpakowanie:)
 |
A tutaj gratisy: kalendarz Oriflame na 2012 r. oraz próbka zapachu Peel Back & Experience.
|
Jak podobają się wam moje zdobycze kosmetyczne? :) Miałyście już coś z tego asortymentu? Byłyście/ jesteście z tych produktów zadowolone?Czego recenzja interesuje was najbardziej?
Życzę miłej niedzieli:)
Pozdrawiam!
Pazurek:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz